niedziela, 30 września 2012

Piaskarka syfonowa mobilna – ciąg dalszy budowy. Zewnętrzna instalacja sprężonego powietrza.

W poprzednim artykule, zilustrowałem i opisałem tą część budowy piaskarki, która jest odpowiedzialna za praktyczne i szybkie napełnianie zbiornika kruszywem, jak też swobodne i łatwe przemieszczanie urządzenia w dowolnie wybrane miejsce. Ten opis i prezentacje na zdjęciach, obejmie część montażu zewnętrznej instalacji sprężonego powietrza do zbiornika piaskarki. Kolejność wykonywanych prac, w tym przypadku jest bardzo istotna, ponieważ, efekt końcowy, to nie tylko funkcjonalność i perfekcyjne działanie, ale też, estetyczny wygląd. Zanim zakręci się zawór regulacji kruszywa, do wcześniej przyspawanej rurki, praktyczniej będzie zmontować cały ten zespół, począwszy od zaworu, aż do trójnika. Składa się na to, zawór 1”, wodny lub gazowy (ja użyłem do budowy, zawór wodny, bo jest krótszy od gazowego), nypel ¾” i trójnik ¾”. Te elementy, skręcam na taśmie teflonowej, można też skręcać na włosiu z konopi, potocznych pakułach, ale nie wygląda to zbyt estetycznie, a uszczelnienie jedno jak i drugie, w równej mierze spełnia swoje zadanie. Można to określić jako zespół, który przykręcam do zbiornika, tak, żeby po założeniu dźwigni zaworu, była ona ustawiona równolegle do rurki ¾”, wkręconej w wejście do trójnika. Długość tej rurki, należy tak dobrać, żeby odległość długiej rury, przeprowadzonej wzdłuż zbiornika, nie była większa niż 20 mm, od zaspawanej kryzy, nad którą przechodzi do górnej części zbiornika.


Do wyjścia z trójnika, przykręcamy nypel ¾”, wraz z częścią śrubunku i nakrętką, która będzie służyć do mocowania drugiej części śrubunku zakręconego na końcówkę zakutą w wężu do piaskowania. Tą końcówkę, przed zakuciem w wężu, pokażę na następnych zdjęciach. Rurka krótka, łączy się z długą, przez kolanko ¾” (tzw., szóstka, tzn., gwint wew/wew ), której długość też należy dobrać tak, aby po skręceniu z, śrubunkiem, nyplem i trójnikiem ¾”, króciec gwintowany wkręcony w trójnik, był wspawany do zbiornika, powyżej poziomu powierzchni wsypywanego kruszywa, którego poziom ustala, wcześniej wspawana ograniczająca rura wsypu. Dla czego powyżej?, dla tego, żeby podczas przemieszczania, a przy tym też przechylenia piaskarki, kruszywo nie przedostawało się do górnych elementów pneumatycznych, takich jak, zawór bezpieczeństwa i manometr.


Po przyspawaniu króćca do zbiornika, należy pamiętać, żeby wywiercić otwór przechodzący przez króciec, do wewnątrz zbiornika, jest to bardzo ważne, żeby piaskarka w ogóle działała. Przez ten króciutki odcinek instalacji, przepływa sprężone powietrze, nad powierzchnię kruszywa i jak się błędnie sądzi, wbrew pozorom, nie powoduje pchania kruszywa w stronę zaworu, lecz według prawa fizyki, powoduje wyrównanie ciśnienia sprężonego powietrza, nad powierzchnią kruszywa i pod zaworem dozującym kruszywo, czyli w trójniku, do którego przykręcany jest wąż piaskujący. Wystarczy, że przytkamy to wejście do zbiornika, a piaskarka przestanie działać, dla tego, że ciśnienie powietrza w przewodzie pod zaworem, będzie wpychać kruszywo do zbiornika, zamiast je wypychać przez wąż piaskujący. Sam raczej byłbym skłonny, nazywać tego typu urządzenie, jako piaskarka klepsydrowa, a nie syfonowa, bo jej działanie jest oparte na zasadzie działania klepsydry i nie bardzo wiem, co tu ma do tego syfon.


Wiadomo, że piaskarka jest urządzeniem działającym pod ciśnieniem i często jest też nazywana, piaskarką ciśnieniową, dla tego ta nazwa, też nie mija się z prawdą. Zwał jak zwał, jedno jest pewne, bez wyrównania ciśnienia nad i pod kruszywem, to urządzenie jest bezużyteczne. Trzeba się trzymać metod sprawdzonych i nie ma się, co martwić, że to, co zbudujemy, to strata czasu i pieniędzy. Piaskarka tego typu działa perfekcyjnie i szybko, oczywiście z zachowaniem odpowiednich parametrów i jakości użytego kruszywa do odpowiednich celów, oraz doboru ciśnienia roboczego w zależności od zastosowanego kruszywa i średnicy dyszy.


Wracając do tematu budowy, po zamontowaniu elementów instalacji pneumatycznej, pozostaje jeszcze zakręcić końcówkę umożliwiającą podłączenie, przewodem elastycznym, odwadniacza, który w tym projekcie, będzie, po wykonaniu, zamontowany bezpośrednio do piaskarki. Zamiast toczyć na tokarce nową końcówkę, wykorzystam, po małej przeróbce, Alu-Pex, jest to kupiona w sklepie, złączka do przewodów grzewczych o średnicy 16 mm. Trzeba jej tylko zmienić trochę kształt i wymiar końcówki, na którą nasuwa się zbrojony przewód pneumatyczny, o średnicy wewnętrznej 10 mm i zewnętrznej 16 mm, zaciskany na niej pierścieniem mosiężnym, ściskanym podczas dokręcania nakrętki mocującej. Widać to na zamieszczonych wyżej zdjęciach, na jednym z tych zdjęć, są pokazane różnice pomiędzy oryginalną złączką, jeszcze nieprzerobioną, a już przetoczoną i gotową do wkręcenia w trójnik, pod zaworem bezpieczeństwa. Zakręcamy tą końcówkę na taśmie teflonowej i na tej czynności kończymy kolejny etap budowy piaskarki. W następnym artykule będzie opis wraz z prezentacją praktyczną na zdjęciach, wykonania i podłączenia separatora cyklonowego (odwadniacza), do instalacji pneumatycznej piaskarki. Zapraszam do lektury i skomentowania tego, poprzednich i następnych artykułów, z serii budowy piaskarki syfonowej mobilnej. Ciąg dalszy niebawem.